Wybieramy się na biwak

Maj i czerwiec to idealne miesiące na wybranie się na obózk – noce są dość ciepłe, natomiast dni słoneczne. Aura a także budząca się do życia przyroda zachęcają do spędzenia choć kilku dni urlopu na łonie przyrody.


Aby podczas takiego wyjazdu należycie odpocząć, powinniśmy dokładnie przemyśleć, co z sobą zabrać, by niczego nam nie zabrakło.


namiot
Opracowanie: Martin Terber
Na podstawie: http://www.flickr.com


Drobny detal może zepsuć całą frajdę. Oto parę gadżetów, jakie pomogą nam podczas wyjazdu pod namiot. Mycie się jest jedną z w wyższym stopniu problematycznych czynności na biwaku w dziczy. Trudno zabrać ze sobą wannę, i woda w potokach górskich jest w większości wypadków zimna i mało zachęcająca do ablucji.

Poszukujesz może następnych idei wiążących się z opisywanym w tym artykule zagadnieniem? Jest na to świetna metoda: kliknij tutaj i przeczytaj więcej w tekście.

Jak więc rozwiązać ów problem? Przed wyjazdem należy wyekwipować się w prysznic turystyczny. To typ specjalnego worka, do jakiego mieści się (zależnie od modelu) od 20 do 40 l wody. Z woreczka poprowadzony jest wąż zakończony „prysznicową słuchawką”. Jeżeli chcemy się wykąpać, trzeba rano nalać wodę oraz worek wystawić na promienie słońca, by wieczorem cieszyć się przyjemnym ciepłym natryskiem.


Panna młoda
Opracowanie: NIrwana Foto
Na podstawie: http://www.flickr.com


Mały chłopczyk
Opracowanie: Thomás
Na podstawie: http://www.flickr.com


Zobacz również

Planszówki - rewelacyjny pomysł na spędzenie imprezy i genialny pomysł na prezent pod choinkę!

SPA
Opracowanie: Walter Schärer
Na podstawie: http://www.flickr.com
Zwykle większości ludzi gry planszowe kojarzą się wyłącznie z małymi dziećmi, jeśli zaś ktoś słyszał w ogóle o grach planszowych dla dorosłych osób, prawdopodobnie myśli, iż to jakaś rozrywka dla emerytów i nie warto zawracać sobie tym głowy.


Wypiekane kiełbaski znad ogniska to jedno z pierwszych skojarzeń, jakie przychodzi do głowy, gdy słyszy się wyrażenie „pichcenie na biwaku”. Ale ile można żyć, jedząc wyłącznie kiełbaski? Poza tym nie wszędzie możesz zapalić ogień. Dlatego warto zabrać z sobą turystyczną kuchenkę. Czym odróżnia się ona od innych? Tym, iż nie wymaga noszenia butli z gazem albo baniaka z paliwem. Możemy do niej upchnąć korę, trawę, listowie i co tylko znajdziemy na ziemi. Zagotowanie litra wody na takiej kuchence zajmie blisko 4,5 minuty.


Cała kuchenka waży niecały kilogram, co docenią zwłaszcza ci, którzy uwielbiają się przemieszczać piechotą. Dodatkowym jej atutem jest to, iż w trakcie gotowania możesz ładować przez kabel USB przykładowo komórkę.
2020/11/13, 08:16:10
Do góry
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.